Kapitalizm i socializm - jak działają dzisiaj?

Jak to wygląda obecnie, gdy weźmie się pod uwagę socjalizm czy kapitalizm? Jedni w naszym kraju mówią krwiożerczy kapitalizm inni mówią wredny socjalizm. Z ust Korwin-Mikkego możemy usłyszeć, że Kaczyński buduje w Polsce komunizm. Jaka więc w ogóle jest granica między socjalizmem a kapitalizmem? Kiedy ustrój jest w jedną stronę, A kiedy w drugą? Nie ma tutaj nawet umownej granicy. W naszym kraju jak można ocenić funkcjonuje w większości sfer ustrój socjalistyczny. Są jednak takie organizacje, których stanowiska funkcjonują w inny sposób.

Jak to wygląda z kapitalizmem?

Nikt nie nakazuje, że z roku na rok produkty muszą być tańsze. Producenci np. telefonów na początek dają nam sprzęt za mniej więcej 2 tysiące złotych a po kilku latach wycofują go ze sprzedaży albo stawiają na cenę np. 500 złotych, jak się to dzieje? To właśnie kapitalizm, który nie będzie powodował wyzysku na klientach a jednocześnie zmniejszy ceny. W związku ze stereotypową opinią o kapitalizmie brzmi to co najmniej komicznie. Dlaczego dzieje się właśnie tak? System podatkowy, który będzie obejmował każdy sprzedawany sprzęt nie wpływa na jego cenę. Producenci mają więc wolną rękę i decydują po ile sprzedają swoje urządzenia. Muszą to robić i obniżać ceny. Jeśli będzie cena telefonu taka sama to nowe modele, które na rynek będą wchodziły szybko pokonają konkurencję, więc nie będzie to dobrze funkcjonować. Klient za taką samą cenę kupi oczywiście to urządzenie, które technicznie będzie po prostu lepsze. .

Co zaś z socjalizmem?

On między innymi dotyczy pociągów, paliw czy wspólnej komunikacji, na to wszystko razem zrzucamy się poprzez podatki. Ceny więc mimo tego rosną. Jak więc się to dzieje? Właśnie przez ten nasz kochany socjalizm. Dzieje się tak bo takie produkty jak paliwo są nam bardziej potrzebne niż nowy smartfon. Rząd wie więc, że nakładając na nas bardzo duże podatki w zakresie cen paliwa nie sprawi, że klient na stacji benzynowej się nie pojawi. Sami paliwa sobie nie stworzymy i tym samym nie mamy wyjścia i na stacji trzeba się pojawić. I dlatego plama socjalizmu jest tutaj szczególnie silna a są nimi podatki. Na nich zarobek jest znaczący, na nich swój zysk buduje Państwo.

Podobnie działa finansowanie dróg, nowych autobusów, pociągów czy tramwajów. Dlaczego więc będzie trzeba dalej płacić za bilet? Na przejazd już pieniędzy brakuje. Darmowy przejazd takimi środkami komunikacji podniósłby oczywiście podatki. Ale ceny biletów nadal rosną. Czemu tak się dzieje? Bo kochany socjalizm wcześniej zwiększył podatki na paliwa. Tak więc muszą być i wyższe ceny biletów. Wyższe ceny biletów to mniej pieniędzy wydawanych na inne produkty, przez to mniejsze będą wpływy z VAT.

Socjalizm więc sam siebie będzie zjadał. I tak właśnie buduje się komizm tej sytuacji. Wszystkie koszty są bowiem przerzucane właśnie na nas jako podatników. Rządzący są w stanie sterować poszczególnymi dziedzinami naszego życia. Skutki wzrastania kosztów i obowiązków wobec państwa to właśnie czynnik, który sprawia, że socjalizm zmniejsza ilość pieniędzy w naszych kieszeniach.

Ten nasz wpis może być dla niektórych taką ciekawą informacją na temat tego dlaczego ceny niektórych produktów spadają, innych zaś maleją i dlaczego tak a nie inaczej to wygląda w sklepach. Osobiście warto się zastanowić jak dużo produktów tanieje przez kapitalizm, a ile drożeje przez socjalizm. W ten sposób ocenić można co dla nas jest lepsze.

Artykuł został przygotowany przez specjalistów z http://marketingbusiness.pl/